[URL="http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/www.gazeta.pl"][/URL]
lucy 2011-06-29, ostatnia aktualizacja 2011-06-29 08:10:01.0
16drużyn z całego świata weźmie udział w Międzynarodowych Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej Ulicznej Bezdomnych Otto Cup. Pierwszy mecz w sobotę o godz. 9.
<!–1–> W turnieju weźmie udział zdobywca tytułu Mistrza Świata z 2006 r. i pierwszy Międzynarodowy Mistrz Polski z 2009 r., czyli drużyna Rosji.Swój start zapowiedziały także Ukraina, czyli Mistrz Świata2009 i ubiegłoroczny zdobywca brązowego medalu we wrocławskim turnieju, reprezentacja Polski 2010, która wygrała zeszłoroczne Mistrzostwa, a także ekipy z: Litwy (dwie drużyny), Luksemburga, Finlandii, Włoch, Austrii,Niemiec, Węgier i Danii.
Zagrają również drużyny z Polski, w tym drużyna organizatora – Brat Albert Wrocław oraz reprezentacja Polski2011 na czele z trenerem Michałem Małolepszym, która będzie walczyć w Mistrzostwach Świata w Paryżu.
Mecze zaczną się o godz. 9 w sobotę. W niedzielę o 14.45 wręczenie pucharów i zakończenie Mistrzostw
Piłka nożna uliczna jest dyscypliną, uprawianą w ponad 60 krajach na świecie. Od 2003 r. organizowane są Mistrzostwa Świata w tej dyscyplinie. Reprezentacja Polski zdobyła na nich dwukrotnie srebrny i dwukrotnie brązowy medal. To dyscyplina stworzona przede wszystkim dla ludzi bezdomnych. Jest szansą, by pokazać, że osoby bezdomne i uzależnione to nie tylko ludzie zaniedbani, których często spotykamy na ulicach miast, ale także ludzie, którzy mają cele,ambicje, chcą zmienić swoje życia. Piłka nożna uliczna dla nich jest wsparciem terapii.
[URL="http://www.radiovia.com.pl/aktualnosci/40-lokalne-wiadomoi/733-siodma-edycja-albertyskiego-powitania-wakacji"]Siódma edycja albertyńskiego „Powitania wakacji”[/URL]
| Wpisany przez Krystian Szczepański |
| wtorek, 21 czerwca 2011 13:04 |
|
Wolontariusze Rzeszowskiego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta już po razsiódmy przygotowali „Powitanie wakacji” – imprezęcharytatywną dla dzieci z rodzin ubogich i wielodzietnych. Spotkanieodbyło się w Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie. Byłaprojekcja bajek, wspólne zabawy na sali baletowej, konkursy orazwiele niespodzianek. Nie zabrakło też wakacyjnych paczek.„Chcemy, aby dzieci mogły przywitać wakacje w sposóbradosny. Staramy się docierać do nowych osób, którejeszcze nigdy nie korzystały z naszej pomocy” – mówiJadwiga Rzeszutek, koordynator wolontariatu Rzeszowskiego TowarzystwaPomocy im. św. Brata Alberta. W „Powitaniu wakacji” biorąudział dzieci w wieku od 5 do 13 lat. |
Patrycja, Andżelika i Asia już nie mogą się doczekać odebrania świadectw i rozpoczęcia wakacji.
Na razie nie zaplanowały jak spędzą wakacje ale to nie znaczy, że nie mają marzeń.
W ich realizacji pomagają biura podróży. Miejsca ciągle są choć niektóre kolonie i obozy zaczynają się już za kilka dni.
Za dwutygodniowy pobyt nad morzem czy w górach trzeba zapłacić średnio od niespełna tysiąca do ponad tysiąc trzysta. Problem w tym, żenie wszystkich na to stać. Rzeszowskie Towarzystwo Pomocy im. Świętego Brata Alberta już dziś pomyślało o takich dzieciach. Prawie sto maluchów w tanecznych rytmach rozpoczęło dziś wakacje w rzeszowskim WDK-u.
Prawie 1500 dzieci spędzi wakacje na koloniach w Bieszczadach dzięki akcji rzeszowskiej Caritas. W ośrodku w Myczkowcach będą wypoczywać całkiem za darmo.
Skala potrzeb jest ogromna. Ośrodki pomocy społecznej na Podkarpaciu stale wspierają ponad80 tysięcy rodzin w sumie prawie 300 tysięcy osób.
W sobotę popołudniu dostałem krótkiego esemesa od księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego z niepokojącą informacją, że jest na intensywnej terapii, przeszedł już dwa zabiegi, a w niedzielę rano czeka go następny. Po kilku godzinach na jego blogu pojawił się następujący, bardziej szczegółowy wpis: Prosto z uroczystości,zorganizowanej wczoraj w Radwanowicach z okazji tak Dnia Brata Alberta, jak i 25-lecia Fundacji im. Brata Alberta, zawieziony zostałem karetką na sygnale na oddział intensywnej terapii szpitala kardiologicznego. Od razu wykonano mi koronografię, polegającą na wbijaniu przewodu z mini kamerką do tętnicy w prawym udzie. Wynik był natychmiastowy: niebezpieczne zwężenie pnia lewej tętnicy. Po trzech godzinach był drugi zabieg, polegający na próbie umieszczenia w chorej tętnicy sztucznej ścianki. Mimo wysiłku lekarzy jednak to się nie udało. gdyż w tej tętnicy pojawiły się inne problemy. Trzeci zabieg będzie więc w niedzielę rano. Opieka w szpitalu jest nadzwyczaj dobra. Prawie jak w telewizyjnym serialu. Mam więc nadzieję, że po tej medycnej reperacji powrócę dzybko do normalnych zajęć. Najbardziej jednak cieszę się z urlopu, na który w tej sytuacji muszę przymusowo pojechać. Ks. Zaleski to niestrudzony duszpasterz polskich Ormian i środowisk kresowych, kapłan wielce zasłużony w opiece nad osobami niepełnosprawnymi umysłowo, zwolennik rozliczenia się z przeszłościp rzez tych duchownych, którzy zhańbili siebie i Kościół w Polsce, współpracując z peerelowską Służbą Bezpieczeństwa. Wzwiązku z wydaną książką na ten temat (w której opisał takżeniezłomne, a nawet heroiczne postawy wielu księży wobec bezpieki) miałpoważne problemy, wynikające z siły wpływowego lobby anylustracyjnego wkościelnej hierarchii. Dzielny kapłan od wielu lat domaga się powiedzenia pełnej prawdy oludobójstwie, dokonanym na polskich i żydowskich mieszkańcach kresów wschodnich II Rzeczypospolitej przez członków Ukraińskiej Powstańczej Armii. Ostro i zdecydowanie protestuje przeciwko wszelkim próbom fałszowania obrazu tamtych tragicznych dni, będąc jednocześnie zwolennikiem autentycznego pojednania polsko-ukraińskiego, opartego na rzetelnym rozliczeniu się z przeszłością. Mając po części ormiańskie pochodzenie, ks. Isakowicz duszpasterzuje polskim Ormianom. W ostatnich latach uczynił sporo, aby mogło dojść do uroczystego, powtórnego pochówku arcybiskupaJózefa Teodorowicza na kwaterze Orląt Lwowskich cmentarzaŁyczakowskiego. Niestety, z przyczyn czysto politycznych uniemożliwionomu udział w tej podniosłej ceremonii religijno-patriotycznej. Nic dziwnego, że przy tak intensywnej pracy i tylu stresujących sytuacjach jego serce chwilowo odmówiło posłuszeństwa. Módlmy się za dzielnego kapłana, żarliwego patriotę, gorącegoorędownika prawdy, która winna wyzwalać w każdym człowieku to,co w nim najlepsze.
Czy za św. Pawłem mogę powiedzieć, że występuję w dobrych zawodach, zmierzam we właściwym kierunku, by strzec swojej wiary?
W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. 2Tm
4,7
Jakże różne drogi przywiodły ich do Chrystusa. Jeden się Gozaparł, drugi prześladował. A jednak obaj, choć nie uniknęlibłędów, poszli za Nim, by służyć Mu całym swoim życiem. Kim stałsię dla nich, że trwali przy Nim, gdy przyszło im znosić prześladowaniedla Jego sprawy? Nie zawahali się umrzeć za Niego. Dziś po raz kolejnystawiam i ja sobie to pytanie, kim On dla mnie jest? Czy jestwszystkim, Kimś najważniejszym, Kimś, Kogo się kocha i Komu się ufa,Przyjacielem, Panem, Mistrzem?
Wystarczy przypatrzeć się swojej codzienności, relacjom z ludźmi iz Bogiem, by zobaczyć, kim tak naprawdę On dla mnie jest i jakiemiejsce zajmuje w moim życiu. Czy stać mnie na jakiekolwiek poświęcenieze względu na Niego? Czy potrafiłabym zrezygnować z zaszczytów,kariery, jeśli On by tego zażądał, z przyjaciół, jeślioddalaliby mnie od Niego, z posiadania rzeczy, które by mi Goprzysłaniały? Czy za św. Pawłem mogę powiedzieć, że występuję w dobrychzawodach, zmierzam we właściwym kierunku, by strzec swojej wiary? Czyufam Mu, jak św. Piotr, zwłaszcza wtedy, gdy sytuacja wydaje się bezwyjścia? Czy ja naprawdę Go kocham? Czy On jest dla mnie Kimśnajważniejszym?
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry, szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę. Ps 34,9
[URL="http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/www.gazeta.pl"][/URL]
ga 2011-06-18
Jeden z najbardziej kontrowersyjnych polskich duchownych – ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski jest w szpitalu na intensywnej terapii. Ma kłopoty z krążeniem.
<!–1–> Ksiądz Isakowicz-Zaleski sam poinformował o kłopotach ze zdrowiem na swoim blogu: – Prosto z uroczystości, zorganizowanej wczoraj w Radwanowicach z okazji tak Dnia Brata Alberta, jak i 25-lecia Fundacji im. Brata Alberta, zawieziony zostałem karetką na sygnale na oddział intensywnej terapii szpitala kardiologicznego. Od razu wykonano mi koronografię,polegającą na wbijaniu przewodu z mini kamerką do tętnicy w prawym udzie. Wynik był natychmiastowy: niebezpieczne zwężenie pnia lewej tętnicy. Po trzech godzinach był drugi zabieg, polegający na próbie umieszczenia w chorej tętnicy sztucznej ścianki. Mimo wysiłku lekarzy jednak to się nie udało. gdyż w tej tętnicy pojawiły się inne problemy – napisał ks. Isakowicz-Zaleski. Kolejny zabieg ma mieć rano.
– Opieka w szpitalu jest nadzwyczaj dobra. Prawie jak w telewizyjnym serialu. Mam więc nadzieję, że po tej medycznej reperacji powrócę szybko do normalnych zajęć. Najbardziej jednak cieszę się z urlopu, na który w tej sytuacji muszę przymusowo pojechać- napisał na swoim blogu.
Ksiądz z historią
Ksiądz Isakowicz-Zaleski był związany z opozycją w czasach PRL. W latach osiemdziesiątych kilkakrotnie ciężko pobity przezes beków. Pod koniec lat osiemdziesiątych zaangażował się w działalność dobroczynną i pomoc niepełnosprawnym. Zakładał Fundację im.św. Brata Alberta zajmującą się pomocą osobom upośledzonym, prowadzącą schronisko w podkrakowskich Radwanowicach. Pomagał organizować konwoje humanitarne do b. Jugosławii.
Duchowny znany jest z sympatii prawicowych. Jest zagorzałym zwolennikiem lustracji – także obejmującej Kościół. Jest felietonistą „Gazety Polskiej” a w 2010 roku był członkiem Krakowskiego Społecznego Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego.
Serdecznie zapraszamy młodzież męską w wieku od 16 do 30 lat na dni skupienia,
które odbędą się w Pustelni Braci Albertynów na Kalatówkach w dniach 7-10 lipiec 2011.
Zgłoszenia przyjmujemy do 1 lipca 2011 pod adresem mailowym: [URL="mailto:referent.cfa@gmail.com"]referent.cfa@gmail.com[/URL]
lub telefonicznie: brat Maksymilian: 694 840 781.
dodane 2011-06-12 18:36
KAI
ks. Tomasz Jaklewicz
[URL="http://www.gosc.pl/wyszukaj/wydanie/wszystko/d628b.gn-23-2011"]GN 23/2011[/URL]